boże narodzenie

Nie schowam się za kotarą. Jestem za duży

Już od tygodnia, choć to nie Wigilia, zaczyna się świąteczna atmosfera. Pieczenie, gotowanie, wrzaski dzieci. Kłótnie. Żona zdziera skórę do łokci, ja schowałem się za zasłoną. Boje się uciec.

Wolałbym Wigilię normalną. Bez karpia i dwunastu dań. Bez opłatków i nieszczerych życzeń, które i tak się nie spełnią. Bez tej długiej ciszy pomiędzy dwoma zdaniami.

Wolałbym pusty stół i nas czworo. Pilibyśmy herbatę i jedli chleb. Wigilię smutną, prawdziwą, który rozpraszają tylko iskierki dzieciaków, ale

będzie dwanaście potraw i cisza. Zmęczone oczy kobiet. Krótka radość z prezentów. Choinka bez Pisma i kolęd. Samo żarcie.

Nie schowam się za kotarą. Jestem za duży.

bądź zdrów

przegrywam z chorobą
męczą mnie spotkania
nawet o brata przestałem walczyć
nie
to nie depresja
jak wpisano w dokumentach

za kilka lat będę wspominać
bez łezki w oku to
co dzisiaj jest
żona dzieci praca
peryferyczny ale jednak ojciec
jeszcze stać mnie na zapłacenie
życia co miesiąc

za oknem złudzenie otchłani
ptaki trawa śpiew i
blisko siebie przy ogniu

wyskoczę tam

tak tak tik tak

mysz mysz a-kysz
wesz wesz a-mesz
wiś wiś a myśl
w formalinie
kurwozjadacz
strach na dzieci
co to znaczy
kosz na śmieci?
nie wiem nie wiem
nie rozumiem
kurwozjadacz
ja nie umiem
znaleźć sensu w słusznej sprawie
przecież świata nie wybawię
wam dobranoc
spać

Egaz Moniz

Do chirurgii duszy wystarcza szpikulec do lodu, młotek i operator wiedzący lepiej. Leukotomia przedczołowa była powszechną metodą lecznictwa USA i cywilizowanego świata. Dawała wymierne efekty, zabierając pacjentom duszę.
Czasem umierali. Takie powikłanie, w zasadzie nie ma różnicy.
Krzyk, agresja pacjenta, lub kara za złe zachowanie były wskazaniem do…
„Lot nad kukułczym gniazdem”?
Najwięcej zabiegów wykonano w Stanach Zjednoczonych i Norwegii. Historia lubi się powtarzać. Właśnie stamtąd przylatują samoloty z Polakami, którzy zachorowali. Samoloty ze zmumifikowanymi przez leki ludźmi. – Trzy dni, najtaniej, mega dawki leków. Później samolot do kraju, skąd przyjechali.
Najczęściej bez pielęgniarki.
Karta informacyjna po angielsku.
W szpitalu w Polsce po kilku dniach forsowanej diurezy, taki Wariat otwiera oczy.
Dobra tradycja pozostaje w krajach, gdzie wszyscy żyją szczęśliwie.
Teraz jawnie nie stosuje się lobotomii. Nagroda Nobla w dziedzinie medycyny została. Wiecie, gdzie ją mam?
O tu –

Nadzieja (żart)

na zewnątrz zimno
w pokoju syf
wychodzę w ciemność
w powietrzu pył
wracam nad ranem
wysycha kwiatek
wciąż syf w pokoju
kładę się na tym

to było dawno
już nie wychodzę
siedzę w fotelu
syf na podłodze

kwiatek umiera
za ścianą zimno
zgasiłem światło
nie ma nic teraz

Skok rozwojowy

Raz na jakiś czas resetuję konto na Facebooku. Pozbywam się niechcianych kontaktów, nieudanych reklam, numerów kart. Gdy mi do czegoś potrzebny, zakładam konto na nowo. Z trzystu przyjaciół i znajomych pozostaje dziesięciu. To i tak za wielu. Wklepuję nowy numer plastikowego pieniądza; życie od początku.
Moje dzieci już nie wołają „mamo”, „tato”. Siedzą podpięte do Sieci, szukają wirtualnych związków, idą na wirtualną wojnę. Nie rozumiem, co mówią, muszę się nawalić, żeby móc z nimi pogadać.
Widujemy tylko swoje awatary. A stary zegar na ścianie, nienakręcany od dawna, już niczego nie odmierza.
Wisi. Pamiątka po ojcu.