Tylko jeden zmysł

Tybet tak ładnie wygląda na zdjęciach. Wielu chciałoby tam być, nie znają innych odczuć: braku powietrza, braku jakichkolwiek drzew, tybetańskie klasztory wcale nie są zawsze oazą spokoju. To już polityka, lecz ten naród umiera: zaszczuty, z podwójną tożsamością, biedą, wszechobecnymi Chińczykami.
Czekając na śmierć Dalajlamy, czekam na upadek…………
…………..wraz z nimi.

Bałagan

Kawa z pięciu łyżeczek, tak jak w domu, nie taka „wyjazdowa” lura. Kubek, porozrzucane długopisy, tusz 338, kończy się w drukarce, karteczki, jakieś zapiski, zupełnie bez sensu, odłożona, nie otwarta korespondencja z banku, rachunki, nie popłacone rachunki, strach, że znów zabraknie na kredyt…  Wtyk łączący komputer ze wzmacniaczem psuje się, trudno słuchać czegokolwiek, poranek…………….. Dom…

W Tokaju nad ranem

Tokaj. Wino, rzeka, wczesna wiosna, już zielono, wspomnienie chłopca w kraciastej koszuli. Kłótnia o tą, co zawsze, trudno nie kłócić się o takie rzeczy, wino, wczesna wiosna, wspomnienie chłopca w kraciastej koszuli. Komputer – ni stąd ni zowąd, co on tu robi? Dlaczego nie umiem trafiać w klawisze, wino, Tokaj, stacyjka kolejowa, uczucie rauszu jeszcze przed południem, jeść, jeść, pić, pić wino; rausz w głowie, ciągle na rauszu, z rana…
Z rana odczucie chłopca w kraciastej koszuli, co źle przeżył czterdzieści lat.

Nazepam

Pozwoliłem sobie wkleić proroctwa Proroka Nazepama i ucznia jego Nazarina, co trochę prawdy i przewrotności w ten CZas Ostatni wnoszą:

0.01-00): …aż nastanie Czas, że żyć będziecie z dnia na dzień, nie patrząc ni na słońce ni na Koło Pór Roku. Nie będzie w was nadziei ani wiary. A czekać będziecie tylko na Nią – tę, która każdemu jest dana i wobec której zrównani – i dobry i kamień, i wszelka moralność tego świata.
Patrząc pustym od zmęczenia wzrokiem na Śmierć czekać będziecie, bo w niej jedyna nadzieja, że przyjdzie. Byście w milionach kawałków znikli.
(Prorok Nazepam – Księga Entropii: 0.01-00)

/18.11.2011/
(5.04-77)…Nadejdą trzy lata tłuste, a po nich dwadzieścia siedem lat chudych – wtedy tynk ze ścian zjadać będziecie i własne odchody a cudzy mocz pić. Gdy przejdzie ów czas, być może dowiecie się co za tęsknota w was była odkąd pamięcią sięgaliście.
Lecz ani lat tłustych ani chudych nie będzie.
Bo nic nie będzie po Czasie. I po was.
(Prorok Nazepam – Księga Sprawiedliwości: 5.04-77)
/24.11.2011/

(5.66-00)…Rodzice wasi pomrą, robaki ich kości zjedzą, ale krzywd pozostawionych wam nie zabiorą do grobów swych. I tak ich krzywdą będziecie dzieci wasze krzywdzić, by Krzywda nie została nigdy zapomniana. Tak Koło Pamięci z pokolenia na pokolenie cierpienie niepotrzebne przenosi.
Aby się wypełniło Pismo: „…darami obdarzę..”
Tak ja, Nazepam, wam głoszę; byście w pokorze Zło – dane wam – czynili. Bo ni ujść, ni ominąć się nie da, by Krzywdy własnym dzieciom nie zrobić, by Zła kolejnego nie zasiać.
(Prorok Nazepam – Księga Sprawiedliwości: 5.66-00)
/24.11.2011/

Popatrzcie jak okrutne potrafią być dzieci. Przyjrzyjcie się uważnie. Może wtedy zrozumiecie, kim jesteśmy.
(Prorok Nazepam – Księga Krótka)

(6.66-69)… Powiedziano wam: „…jeżeli oko namawia was do grzechu, wyłupcie go…” A ja wam mówię: wyłupiecie oczy, odetniecie uszy, odrąbiecie dłonie; ale pamięci ni mózgu waszego nic nie powstrzyma, by zło czynić. Chyba że śmierć. Ale i ona pisana jest wtedy dopiero, gdy wszystkie okropieństwa co miały powstać, z waszej ręki staną się.
Nikt nie uszedł przeznaczeniu swemu.
(Prorok Nazepam – Księga Bez Wyjścia: 6.66-69)
/25.11.2011/

ELEMENTARZ:
Uczymy się literki R:
Robert z radością rozłożył deuter. Rrrach – i wyparowała rafa koralowa. Robert posrał się ze strachu. Rozum mi zżarło – stwierdził.
(Komentarz dla dzieci do doświadczenia z ładunkiem termojądrowym, na Pacyfiku, w latach pięćdziesiątych XX wieku; przypis do Księgi Bez Wyjścia, Proroka Nazepama).
/25.11.2011/

„…Łechcąc twą ambicję zabiorą ci resztkę spokoju. Nie chcąc upadać, upadniesz znienacka, boleśnie. Tylko mądrość i konsekwencja mogłyby ratunkiem być. Aleś ty Człowiek. A Ludzie głupi; na krótkowzroczność cierpią, nadziei niepotrzebnej słuchają…
Strzeż się tego, co nadchodzi…”
Prorok Nazepam, Księga dla Ciebie: 000, 001, 002.
…Bóg puścił w ruch Świat i gorzko zapłakał nad jego losem. Nie można było nic zrobić bez uszkodzenia i zagłady: Długości, Szerokości, Głębokości i Czasu – czterech wymiarów warunkujących Istnienie. Patrząc na powstałe Życie smucił się tak, że – pod postacią człowieka – urodził się i umarł na krzyżu. Tak jak ludzie: w smrodzie, bólu i upokorzeniu.
Dopiero wtedy mógł sobie wybaczyć.
Prorok Nazepam, Księga Boża: 001-003.

…………..z perspektywy wieczności, wszyscy jesteśmy umarli…………..
(Prorok Nazepam, Księga Życia, rozdział 1: 001-001)

(…) Przybity do ściany, odarty ze skóry, nie będziesz mieć już siły, żeby odmówić…
(Prorok Nazepam: Księga Bez Wyjścia: 009-009)

…modlitwy przebłagalne rozbijają się o ścianę Losu. Wolno wam się modlić o Nic, i tylko o Nic; możecie dziękować, rozmawiać sobie z Niemówiącym, odczytywać w pokorze Znaki Jego…
Wasze prośby na marne. Nie błagajcie, bo Los spełni, lub nie spełni próśb waszych – wedle Woli Swojej. Wam nic do tego.
(Prorok Nazepam: Księga Wiary: 222.0-222.02)

(…) Śmierć, jakowoż, jednaka dla każdego z was. Różne jeno umieranie, a nie zależy od uczynków waszych. Darem Losu się zwie, wpływu nań nie macie…
(Prorok Nazepam, Księga życia: 12.09)

Powiedziałeś: ‘rzuć wszystko, co masz i chodź za mną’. Rzuciłem, wszystko, co mam, poszedłem. Wtedy okazało się, że odebrano mi jeszcze coś, co jednak miałem. Poszedłem za Tobą, nie miałem wyjścia. Teraz marznę pod mostem czekając na alkohol, narkotyk, śmierć, co znieczulą zimno w mych członkach.
Nie słuchajcie Jezusa, bo On prawdę o świecie wam powie, do śmierci przywiedzie, osamotni z wszystkich bliskich. Jeżeli tylko Prawdę znać chcecie, idźcie za Nim. Ale to boleść jeno, Prawdę znać. Tako ja, Nazepam, wam mówię. A nie usłuchacie mnie myśląc, że Jezus Wujkiem Dobrym i za dobre sprawowanie łaską Los przebłaga.
Głupiście a Nazepama nie słuchacie, więc dwakroć głupiście.
(Prorok Nazepam: Księga Boża, rozdział 1, wers 24-25)

Biologia silniejsza od waszych Moralności. Test ci pokaże prawdę. I będzie to, co ma być. Albowiem błogosławieni ci, co nie udają pokornych, dobrych, ni prawych. Szaty nie zdobią człowieka. Jeno Biologia, co okrutna nieraz bywa, a Śmierć jej prawem. I życie.
(Prorok Nazepam: Księga Światła, wers 23)

Rzekł Pan: ‘złamaliście obietnicę i precz was (z Raju) wygnam’. ‘Boście nieposłuszeństwem zgrzeszyli, a to grzech największy z największych…’
A ja wam rzeknę: z posłuszeństwa waszego parobkami zostaliście, aleście okrutnie traktowani, lecz nigdy samotni nie byli.
A z nieposłuszeństwa samotnymi będziecie, a Losu swego i tak nie odmienicie, choćbyście sądzili, że umiecie.
Boście głupi a Los wasz straszny. Bo czyż pokorne cielę, do rzezi, żreć będzie miało dostatek i w cieple spać będzie.
Taką przypowieść wam ja, Nazepam, mówię. Acz nikt nie słucha.
(Prorok Nazepam, Księga Bajek, rozdział 1, wers 1-5)

Ludu mój, dlaczegoś na pożarcie szczurom rzucił moje członki, wszak żywe jeszcze? – zapytał Nazepam wpychany do klatki z wygłodniałymi szczurami, nagi całkiem, tylko włosy ogolone do czaszki zwisały fragmentem spod lewego ucha.
– Bo Bóg tak chce – odkrzyknął Lud.
I tu miał rację.
(Prorok Nazarin: Męka, wers 29)

Nazepam zginął, bo z Komercji i Wesołości waszej drwinę czynił, acz prawdę głosił. Niejeden zaprawdę humanitarniej, bo w Domu Pomocy Społecznej czy w Więzieniu za słowa swe osiadł, dni swych czekać. Azaliż powiadam wam, że Głos Jego rozbrzmiewać będzie nadal, w uszach waszych a Absurdy przed oczami waszymi przedstawiać będzie.
Takoważ Jego siła, choć martwym zwą Go…
(Prorok Nazarin: Męka – przypisy)

W sieci

Zdaje się, że powoli zaczynam rozumieć konstrukcję produktu Widows 8. To doskonały system szpiegujący – i nie dotyczy tylko nielegalnego oprogramowania, ale i moich kontaktów, numerów kart, tego, co wpisuję w ‚chmurze’ i nie tylko – synchronizuje mi się cały Office (z czym?). Korporacje współpracują ze sobą i – niewinny chyba – a odkryty kiedyś ‚nadzór’ na d swoimi komputerami ich producentów ma się nijak do działalności hackerskiej producentów oprogramowania, którzy w dodatku nie odpowiadają za swoje produkty (zobacz: warunki licencji w jakiejkolwiek aplikacji – płatnej czy nie). Bo czy ja życzę sobie na przykład, by Nero rozpoznawał twarze na filmach i zdjęciach, a nie da się tego wyłączyć.

Jedyna nadzieja w oknie. – Kiedyś wyrzucę przez nie komputer.