Awangarda poezji

Wzruszony słowami któregoś z krytyków: „słowo ‚miłość’ nie znajduje się w zakresie współczesnej estetyki…”

dwoje staruszków
pierdoli się od trzydziestu lat
idą za ręce pomimo wiatru jesieni i czasu
dłoń grzeje dłoń
to takie objawy

wracają do domu, chorują
oglądając telewizję, legia wychujała lechię
on jest kibolem legii
ona że ją nie interesuje
football

food z mlecznego baru
rozkminy czym się najebać na śniadanie
ciemno na polu
ciemno na dworze

nocą ciągle tacy sami
śpią obok siebie
bez wkładania chuja w pizdę

tyka zegar
metronom ciszy

 

4 myśli na temat “Awangarda poezji”

    1. Tekst jest „mocny”, choć znam bardziej wulgarne „wiersze” bez „brzydkich słów”. Tutaj przełożyłem zwykłe słowa i – jak to się określa – „wytarte metafory” na słowa określające rzeczoną miłość.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s