post factum

kochałem się z tobą znowu, było tak pięknie

dopiero po wszystkim

zobaczyłem poczułem

byłaś zimna i martwa

 

całowałem trupa

szeptałem mu do ucha niepotrzebne słowa

zobaczyłem cię oślizgłą, gnijącą

umarłą, tak

 

dopiero teraz chłonę

smród zgniłego mięsa

miłość wsiąkła w cmentarz

4 myśli na temat “post factum”

    1. Bardzo obrzydzało to niektórych, którzy komentowali tekst na jednym z portali poetyckich. Że „nekrofilia”, „obrzydliwe” itd. Ten wiersz ma być obrzydliwy. Nie cały świat jest piękny.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s