16 myśli na temat “–”

  1. Uwięziony w schemacie siebie ?
    a może to słowo wolny …więzi najbardziej.
    pozdrawiam sedecznie.
    mało czasu ostatnio… ale uczestniczę aktywnie z ulicą .
    buziaki.

    Polubienie

      1. Myślę że coraz nas więcej a to jest zauważalne w świecie i sankcje które mogą zostać uruchomione rozboje powoli te niby większość. I w tym jest siła. Czy nowa grupa która ma chęć na partię będzie lepsza ? Nie sądzę. Ale nie można jakiemuś w innym kraju myśleć ze szaleniec nic złego nie uczyni. Bo uczynił .

        Polubienie

      2. Szaleńcy. Jest ich co conajmniej kilku. Trzech na pewno: Pan K. Pan M. i Pan Z. Ja lubię wariatów, ale gdy dochodzą do władzy, to nie jest bezpieczne. Vide Stalin i Hitler. – Ci byli chorzy.

        Polubienie

  2. Myślę podobnie ja Be.
    Wolność może więzić, zamyka w kokonie w którym jest nam dobrze. Najgorzej jest gdy zaczyna brakować powietrza i trzeba przebić się słomką przez własne przyzwyczajenia.

    To dziwne że wolność stawiam obok samotności.. czy aż tak jest ze mną źle… ech

    Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Wolność = samotność. Już kiedyś ktoś to zauważył. Stachura? – Jest taki wiersz, ale nie przytoczę go z pamięci. SDM zrobiło z tego piosenkę, może znajdę na jutubie, bo tekst jest bardzo mądry.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

      1. To smutna wizja…
        czym więc jest wolność Tomku? Kiedy jesteśmy wolni… czy tylko po śmierci. To by było okropne.

        Zresztą wcale bym się nie zdziwił. Wszystko co nas otacza współodziałowuje na siebie. Idziemy ulicą którą wybraliśmy? -ktoś ją zbudował tak a nie inaczej, schodzimy na trawnik-skoszony lub nie-to czyjaś decyzja, ręce w kieszeni-ich przestrzeń ktoś stworzył….patrzymy w lustro-czy to jacy jesteśmy to tylko nasze?, nie mamy domu-coś do tego stanu doprowadziło, patrzymy w niebo… czy to nie dowód na wieczne istnienie Boga?…. nigdy nie jesteśmy sami. A wolność? Myślę że doświadczamy tylko jej fragmentów

        Polubienie

      2. Wpisz sobie w jutubie SDM i Edward Stachura, jest tego w czorty. I te kiczowate teksty z początków twórczości poety, dobierane przez solistę Starego Dobrego Małżeństwa, żeby laskom na koncertach robić kisiel w majtach. – Cóż, sztuka…
        Pozdrawiam.

        Polubienie

      3. Fragmentów – Ładnie powiedziane. Ja mam gdzieś w tyle głowy determinizm i odpowiedzialność zań przez jednostkę. Trochę jak u Kafki. – Wprawdzie mi się śniło coś innego, ale i tak momenty narodzin i śmierci były jedne. Wolność, czy raczej możliwości wyboru to było to co pomiędzy.
        Pozdrawiam.

        Polubienie

  3. Gdyby całkowicie odłączyć ten tekst od tych pisanych tutaj przez Ciebie wcześniej, to jawi mi się obraz wędrowca, a może i zagubionego poety… Dobre zakończenie, a właściwie jego brak. Fajnie, że wróciłeś do pisania, dodaję do ulubionych…

    Polubienie

    1. Jezu. Gdzieś Cię pominąłem. Udzielam się na portalu poetyckim, na blogu raczej będę pisać wiersze. A obraz? Raczej zagubionego poety, który kiedyś dużo wędrował, żeby znaleźć Się. I nie znalazł. Więc nadal jest zagubiony. Zagubiony poeta wchodzi jednak w różne role życiowe, czasami się tam odnajduje, czasem rola bardzo uwiera. Bywa, że jedno i drugie.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s