10 myśli na temat “Ostatni obraz”

    1. Van Gogh sam się wypisał spośród żywych. Nie udało mu się do końca, bo po strzale w skroń umierał jeszcze kilka tygodni. Nie wiadomo, czy coś wtedy malował. Nie był zbyt słynny, utrzymywał go brat. Jeśli coś malował, to zaginęło w którejś z graciarni. Sławę i cenę za swoje obrazy uzyskał nieco p o śmierci.
      Każdy z nas pewnie czegoś tam nie dokończy.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

  1. Popracowałeś nad zapisem:) jest dobrze. Teraz bardziej odczuwam pewną trwogę, która brzybiera na sile jak nadciągająca chmara ptaków albo ciemniejące niebo. Wszystko stworzone przez Dobrego Boga nosi w sobie też ziarno cierpienia.. czasem odczuwamy go pod czaszką. Uwiera. Oby nie pchał ku złemu.

    Polubienie

    1. Imre, nie pracowałem nad zapisem. Przepisałem i tak wydawało mi się lepiej. Ja większość haiku tworzyłem na stronie portalowej, tak jak większość prozy i tekstów wierszowanych piszę najpierw w komputerze. Sprawdzam, zmazuję, zaczynam od nowa itd.
      Haiku jest zawsze pisane „na gorąco”, chociaż jedno pisałem z Leną. Wyraz po wyrazie. I za to jestem jej wdzięczny.
      A to? Musiałem przepisać, bo do Word Pressa inaczej się wstawia obrazki, niestety są to linki z mojego komputera; takie czasy.
      Może dlatego polubiłem haiku. – Mam obrazek, ustawiam tylko szyk zdań.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

  2. Kurcze…ja mało poprawiam bo wtedy mam wrażenie, że już nie są to te emocje. A ja piszę jak czuję w danej chwili. Może powinnam.
    A Van Gogh … rozumiem go czasem.

    Polubienie

    1. Warto poprawiać. Najpierw przelewasz emocję później pracujesz nad tzw. warsztatem. Próbowałaś czytać swoje wiersze na głos? Wtedy zobaczysz, że czasem nie pasuje rytm, zapis itp. Trochę się nauczyłem, włócząc się po portalach poetyckich, ostatnio wprawdzie się wypisałem, ale czuję potrzebę publikowania dla szerszego grona odbiorców. Teraz znaleźć kogoś, kto czyta poezję jest bardzo ciężko. W wiersz bez w miarę dobrej formy jest jak zakalec z bardzo dobrego ciasta. Smakuje, ale mogłoby wyrosnąć.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

    2. …a ja bym wolał umrzeć szybciej. najlepiej bez świadomości…
      A przykład van Gogha mówi, że nawet strzał w skroń może się nie udać. Dzisiaj by go uratowano,pozostawiając znaczne ubytki neurologiczne, czyniąc kaleką…
      Pozdrawiam.

      Polubienie

    1. To zupełnie inny tekst od oryginału, jak go przepisywałem, to zmieniłem. Sz. Państwo Komentujący w dużej części (czyli Krzysztof bardzo głośno) przyczepiali się do obrazu, że bohomaz itp. Nikt nie wiedział, że to van Gogh. Haiku miało być uzupełnieniem obrazu. – Ale miałem ubaw…
      Pozdrawiam.

      Polubienie

    2. A ja nie lubiłem haiku. Aż się okazało, że obrazki same stają mi przed oczami. – Gorzej z formą. Któreś haiku robiliśmy z Leną na kilka razy.
      Ech, gdyby tak komentowali wszyscy…
      …nie byłoby wojny z Xalaxem.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s