Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną

znowu się zabliźnią me otwarte rany
w podwiązanych żyłach będzie płynąć krew
zamiast boga będę twoim ukochanym
pierwsze przykazanie? nie – miłości zew

cofnę Czas ilu z was dokonało tego
wskazówki zegara zatrzymam i w tył
przesunę po prostu ciało swe otworzysz
będę tym jedynym jakbym bogiem był

pierwsze przykazanie odeszło w dal siną
bogiem swoim byłem a drugim to ty
zapach dobrze znałem twój zapach i wina
moja. choć nie zawsze Bóg okrutny był

boga mojego mi zabrałaś
bóg odszedł nic nie zostawił
przed lustrem twarz ma zszarzała
pustym wzrokiem się zabawił

dotyku nie wykorzenisz
choćbyś dwie doby czyściła
zostanie jeśli się zmienisz
nawet gdybyś się zmieniła
w dziwkę

bóg odbity w cudzych oczach
jest złudzeniem krwią nie broczy

8 myśli na temat “Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”

  1. Ten wiersz wzbudza mój smutek…ale i czuję się dobrze, że takie doświadczenia mnie ominęły. Gdy tracąc Boga znajdujemy go tam gdzie go nie ma. Znajdujemy go w kukiełkach trącanych sznurkami.Mówimy że to los albo przypadek, że to nasze błędy doprowadzają nas na skraj istnienia. przed nami zieje przepaść, za nami… z daleka Bóg.

    tylko od nas zależy czy pozwolimy się mu zbliżyć
    do przodu już nie ma po co iść

    myślałem po pierwszym czytaniu, że to kiepski wiersz…myliłem się

    pozdrawiam

    Polubienie

    1. Czytelnicy wypowiadający się na Poemie dzielą się na:
      1. takich, co w ogóle nie czytają, tylko komentują (Zzdzich, hejterzy, TWA)
      2. takich, którzy czytają po łebkach, nie rozumieją, więc hejtują
      3. takich, którzy najpierw próbują zrozumieć tekst, później się wypowiadają.
      Jeśli trafi mi się kiepski tekst, napisz. Będę miał odbicie zwrotne, a to ważne.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

      1. Nie żartuj 🙂 musiałbym ukraść wszystkie wiersze; )
        Bo wiesz.. komentarz bez wiersza nie istnieje.

        .. Ale dałeś mi do myślenia

        Dziękuję pozdrawiam

        Polubienie

      2. Czasami komentarze są lepsze od tekstów. Twoje – niektóre – można by wyrwać z kontekstu (do rymu mi wyszło, hi hi)
        Pozdrawiam.

        Polubienie

      3. Dziękuję. Myślę na jakimś kontem albo kątem dla siebie. Z Poemy jeszcze nie odoszedłem (ale zbawienne są chyba te moje problemy techniczne i zwiększony dystans)
        na nowej może będę.. na pewno jak i teraz było: od czekam, poczytam a potem zobaczę…

        Pozdrawiam

        Polubienie

      4. Zaraz sonie dopiszę do znajomych blogów. Tylko że blogosfera to co innego ,niż portale poetyckie. Z bloga się nie wybijesz, chyba, że artykułami satyrycznymi albo w stylu „Bilda” („Faktu”).
        Pozdrawiam.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s