Półpoetce

żałoba zabrała pół twarzy
okazujesz tę okrutną
nie pozostało nic z dawnej
ty? psioczysz na męża swego
psycho-jak piszesz-patę

z wyciągniętym na dłoni sercem
które zamarzło jak lód bo
miejsce serca jest w piersiach
wyciągnięte soplem lodu
zostaje nieochronione

kochasz się w (poezji) innych
psycho-nie piszesz-patów
wrażliwych na własne krzywdy
historia życia jak zwykle
powtarza się

czasami mnie złościsz czasem
współczuję. dominującym
uczuciem jest litość
przepraszam nie
potrafię czuć
nic innego

jednak
czytam

15 myśli na temat “Półpoetce”

  1. Dobry. Zawsze zastanawiało mnie dlaczego bardziej przyjmujemy nieszczęście niż radość. Może trudniej się cieszyć ?
    litość. .. nie lubimy a mimo to oczekujemy. Czy to poczucie namiastki zainteresowania nami ?

    Polubienie

    1. Zauważyłem przedziwną rzecz: sporo ludzi nie odróżnia miłosierdzia, czy współczucia od litości. Po prostu nie rozumieją o co pytam.
      Obawiam się, że to wpływy Kościoła Kat. gdzie przez wieki używano słowa „litość”. JPII wprowadził kult Miłosierdzia Bożego, ale Lud Boży nie załapał.
      Takie tam niuanse dla tych, co nie mają co robić…
      Pozdrawiam.

      Polubienie

    2. Jest jeszcze inne dno,, jak myślę. Człowiek „wierzący” myśli:
      Boże, byłem grzeczny, a Ty mnie karzesz. Za co? Co za niesprawiedliwość? Com Ci, Boże uczyniła?
      Wbrew pozorom sporo ludzi sądzi, że jak będzie grzeczna, to – jak dziecku – przynajmniej brak rózeg mu się należy.
      Ludziom zostają dziecięce cechy, niestety najczęściej te „złe”. Np. naiwność.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

    3. Be, zło jest bardziej fascynujące od dobra. Pozytywnych czynów się nie zauważa tak jak tych negatywnych, to one stają się tematem rozmów, do dyskusji. Film psychologiczny czy dramat przegra z horrorem albo komedią.
      Pozdrawiam

      Polubienie

    1. Zgodzę się z Tobą, Margo. Mam nadzieję, że odróżniasz litość ( w której jest wywyższanie się i pogarda) od miłosierdzia.
      A tzw. „poeci”, przynajmniej ci, którzy puszą się dyplomami z konkursów, nadużywają łaciny (zwykłej, nie podwórkowej, chociaż to) a nie mają pojęcia, to to złoty środek (to określenie z geometrii Euklidesowej mówiące o zapomniałem jakim podziale, gdzie środek nie leży pośrodku. Wg „złotego środka” konstruowano kolumny greckie, na przykład).
      Jezu! Jak wierszopisarze potrafią wkurzyć…
      Pozdrawiam.

      Polubienie

      1. To prawda. Rozbierją ja słowa na czynniki pierwsze. Dlatego piszę sobie a nie jestem poetą. Bo wtedy nie byłoby mnie w tym co piszę.
        Pozdrawiam serdecznie

        Polubienie

      1. Prawda. Światło i cień w nas mieszka. Powinnam powiedzieć ze trudniej znieść na naszym podwórku zwykłą radość bycia. I radość chwili.
        Coraz częściej łapie się na tym , że mam dość martyrologii. Znać historię i ciąg logiczny zdarzeń nie oznacza , że musimy wiecznie rozdzierać szaty.

        Polubienie

      2. Można epatować własnym nieszczęściem przez pół życia. Obnosić się ze swoim cierpieniem stanowczo zbyt długo. Pisać ciepłe słowa o mężu, a w komentarzach o tym, jak się go nienawidzi. Po pijaku (prawdopodobnie, bo wieczorami i bez zahamowań) podrywać chłoptasiów, co w awatarach mają zdjęcia sprzed lat, gdy wyglądali jak syn Nieszczęsnej. Można nieść „serce na dłoni” i dopiekać mało skrywaną zawiścią. Itp.
        Ludzie różni są.
        Pozdrawiam.

        Polubienie

  2. Rozróżniam litość od miłosierdzia. . Ale też w relacjach osób wokół mnie widzę potrzebę właśnie wzbudzenie litości. ..dla ugrania swoich korzyści. A gdy powiesz to zaczynasz być wrogiem. Tak bywa. Trudno.

    Polubienie

    1. Ludzie nie mają godności. Dal wielu godność, to możliwość pokazania swojego upierzenia; poziom pawia.
      https://poema.pl
      to portal, gdzie czasami warto zaglądnąć bez logowania. Można przyglądnąć się, jak wygląda ZOO Tfurców, bo nie każdego, a raczej mało kogo można tam nazwać Twórcą. I ich komentarze. Jeden „wrażliwiec”, po komentarzach do dwóch tekstów bardzo niesmacznych, od dwóch dni Opuszcza Portal. Dyskusja trwa na koncie Szefa, bo Wrażliwiec wszystkich poblokował. Nazywa się Paweł Armukowicz, czy coś w tym stylu (ciągle zapominam nazwiska). A Komentował bez wytykania błędów, czysty hejt. Kilka komentarzy mu usunięto, choć to się tu zdarza b. rzadko. Ponoć „biła go mamusia”.
      ZOO.
      Ja tam jestem, bo usiłuję skończyć z pisaniem do szuflady. Już ktoś zauważył, chce skłonić do publikacji jednego z wierszy…
      Pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s