Teatr

codziennie odgrywam role
ojca lekarza petenta
maska lekarza dobrze leży
najmniej uwiera ze wszystkich
wiszących na wieszaku

do dupy ojciec do dupy ja
ostatnio maska petenta
w Urzędzie
za okienkami paniusie
nienawidzą swojej pracy

próbuję załatwić sprawę
z gruntu niemożliwą

porażka

brak załączników brak niezbędnych
jak woda powietrze pokarm
upokorzony podwójnie
nic nie załatwiam uciekam

ja rozpadłe na kawałki
ja upadłe skulone w łóżku
puk puk puk nie umyłem rąk
z syfu biurokracji

plik papierów
błąd naprawiam poprawiam
jeżdżę po Mieście zbieram świstki
ręce nieumyte drżą

podaję patrzy z pogardą
niczego nie obiecuje
Decyzja przyjdzie pocztą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s