Polityka (anty-wiersz)

Zaprawdę powiadam wam, polityka to gówno.
Szajs. Szambo nieczyszczone od wieków. Chujnia z grzybnią. Igła narkomana, zahifiona krew.
To kupowanie w lombardzie, pożyczka w parabanku. Prawda w ustach księdza, miłość nauczyciela do dzieci, uczciwość policjanta. To nieczysty towar, puder podany dożylnie. Trup po sekcji, pierdnięcie przy kolacji w lokalu. Zwykłe kurewstwo. Goła dupa w lakierkach. Publiczny onanizm, gerontofilia, nekrofilia, grzeszne sny zakonników.
To obraza Papieża-Polaka. Podpis Prezydenta A.D.2016. Niedziałający megafon na wiecu, sraczka w kiblu, książki w zsypie. To Wysoki Sąd w delirce, kierowca TIR-a bez koksu. Doktor z syfilisem, adwokat bez kasy.
Dno zlewu. Brudne gary. Zbliżenie cipy, kłykciny kończyste…
Brzydka jak gówno, wpada w oko cierniem. Nijak jej wyciągnąć. Mieć ją gdziekolwiek możesz a przecież uderzy cię pałą, w majestacie Prawa.
Prorok Nazepam.

4 myśli na temat “Polityka (anty-wiersz)”

    1. Ja mam zbyt wielu znajomych u Władzi. Z różnych opcji. Wystarczy rok siedzenia na Stolcu, zmieniają się nie-do-poznania. Mózgu przeprane, układy, zależności, żądza i pozory bycia Nadludźmi. Nawet ci, co teraz w opozycji a już na Stolcu siedzieli.
      Siedzieli, gówno wyszło.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

  1. Każdy właściwie, kto osiągnął sukces na jakimkolwiek polu, czuje się lepszy…lepsze wrogiem dobrego….PZDR (Przejaw Zazdrości Daje Rozpustę….u tych gości)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s