Niczyj

nie jestem twój
ani swój
wasz ich jego jej

jestem niczyj
pozornie wolny
bez zobowiązań
żaden Bóg nie ma aktu własności

bezwolny
samotny jak flaki z olejem
poczucie bezpieczeństwa
odeszło bez pożegnania

nie ma
miejsca
w kiblu pokoju
na śmietniku klatce schodowej

każdy jest
odpowiedzialny
więc
odpowiadam

4 myśli na temat “Niczyj”

  1. Witaj 🙂

    Ktomaszu, po co zarz zaprzeczenia ? Przecież sam w to nie wierzysz ? Wiesz dobrze, że nikt tak nami nie rządzi, jak my sami !!! BÓG, dał nam wolną wolę 🙂 To MY, decydujemy o tym, co dobre i złe. Czego chcemy, a czego nie chcemy. Czy ta droga jest nasza, czy inna.
    Nie zrozum mnie źle, ale uważam, że za bardzo się nad sobą roztkliwiasz, jak ja kiedyś, zamiast się wziąć za dupę i zacząć myśleć. Lekarz, budowlaniec, śmieciarz, obojętne, każdy ma myśleć o sobie. Kiedy wie, co zrobić ze sobą, wtedy wie, jak zabezpieczyć bliskich 🙂
    I, ja, to już wiem 🙂 A TY ? Jak długo będziesz się zastanawiał ???

    Pozdrowienia dla Ciebie i rodziny 🙂

    Polubienie

    1. Wiem, jak zabezpieczyć bliskich. Tylko, że nie zawsze wiedzieć to czynić i wiedzieć, to móc. Zawsze utożsamiałem się z przegranymi, chociaż nie było takiego powodu. Ale pewnie dlatego zostałem lekarzem. Teraz wchodzę w ostry wiraż. Trudno nie zwątpić. A „kowalem swojego losu” to byliśmy, gdy już coś się wydarzyło. Percepcja obejmuje to, co już było. Uważam, że jesteśmy odpowiedzialni za siebie (i innych czasem też) i ponosimy konsekwencje tego, co się z nami stało. A wolna wola to mrzonki o wolnej woli.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s