Bezmodlitwa

modlitwy uleciały w próżnię
nie potrafię
wypowiadam słowa usypiając córkę
część mówię szeptem
nie przechodzą przez gardło
archaiczne wyrazy

nauczyłem ją „Ojcze nasz”
i „Zdrowaś Mario”
to potrzebne małemu dziecku
teraz uwiera gram rolę nadal
nie chcę

a byłoby o co
prosić
zakręt życia nic pewnego rozmowa w prokuraturze
gardzę błaganiem
nie potrafię dziękować
Temu Którego pragnę
by był

nie wierząc w boga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s