Nie śpisz

Łączy nas wiele
dzieci słowa często myśli
te same
Ja jestem podobny
do twego taty
Ty jesteś podobna
do mojej mamy

Emocje skrajne
bywa że awantura
„Wyprowadzam się”
nie padło jeszcze

Kocham cię
i chciałbym
byś wreszcie poszła spać
zmęczona
mną domem Nimi

ja się katuję bezsennością
ty się chłoszczesz mną
Mnie uspokaja moja Noc
ciebie
nie

Palisz a nie powinnaś
To zamiast żyletki

2 myśli na temat “Nie śpisz”

  1. To prawda, czasem nie ma siły, nawet, na awanturę.
    Skrajność emocji kiedy nie potrafię usnąć, potrafi mnie rozbić na drobne kawałki. Żona czasem z wyrzutem gani mnie, że nie idę spać. Aja, po prostu, nie potrafię. Nawet, jak się położę, nie potrafię zasnąć.
    To takie chwile, kiedy najlepiej jest usiąść i pisać. Wyrzucić z siebie to, co nagromadzone.
    Widzę, że niełatwo ci się żyje.

    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s