Inna wersja (***)

Dzieciom

zdążyła nadać Imię
narodzonej córce gdy
poszła w tłum
z zaciśniętą pięścią
granat bez zawleczki
plecak z Semtexem
śrubami Niosąca Śmierć

w Imię Wyższych Racji
Biedy Wendety
Braku Edukacji

w Imię Racji Stanu
Potężnych ich
Pieniędzy
Strachu
co usprawiedliwia

rozluźniła pięść
wreszcie…
granat Semtex tłum
zniszczenie

nie ma grobu
Córka nie opłakuje
Matki
Nie ma jej

8 myśli na temat “Inna wersja (***)”

  1. Witaj 🙂

    Zastanawiam się, czy nas to czeka ? Tu, w Polsce ? bo rozumiem, że gdzieś tam, na świecie, takie rzeczy sie wydarzają i nie rozumiem do końca, czemu ? Gdzie sens tego wszystkiego ?
    Czy i u nas dojdzie do tego ?

    Rozumiem, że „Inna wersja” to taki przenośnik, ale…

    sam wiesz, że jesteś rozumnym facetem i to co piszesz, to przerażenie, w jakie cie wprwia ogląd świata. Czy rzeczywiście go tak widzisz ??

    Oby nie 🙂 Pozdrawiam Was 🙂 Buziaki dla Dzieciaków i Słonia 🙂

    Polubienie

    1. Ja się nie boję terrorystów tak, jak tych, którzy ich kreują. Przecież te nasze newsy o okrucieństwie Muzułmanów nie puszczamy z Al Dżaziry, tylko z CNN. Niektórzy mówią, że to całe Państwo Islamskie kreują Amerykanie.
      Terroryzm, to broń słabych, jak Kamikadze pod koniec II Wojny. Ja się boję silnych, którzy potrzebują wroga, żeby… No właśnie – co?
      Dlatego zadedykowałem to Dzieciom. Boję się wojny. Nie z „terroryzmem”, ale prawdziwej.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

    2. Jeszcze jedno: Kawałek: „jeśli (ktoś) zachowa życie, starci je. A jeśli straci je w imię moje, będzie żył na wieki”. – Skąd to? Z Koranu? – Przecież nie znam. – To z Ewangelii.
      Pozdrawiam

      Polubienie

      1. Ktomaszu, już dawno przestałem wsłuchiwać się w te dziwne doniesienia. Ja rozumiem, że jak trafi się na wariata ( np. Breivik), to nic nie pomoże, czy on protestant, katolik, hindus, czy muzułmanin, czy shintoista.
        Słusznie piszesz, ze to strach i obawa o siebie, pozwala innym, robić z nas żywe bomby.
        Ulegamy indoktrynacji na każdym kroku i poddajemy sie jej, w mniejszym, lub większym stopniu, jeżeli, nie potrafimy myśleć samodzielnie.

        Nie mamy wpływu na to, czy wojna będzie, czy nie. Choć wsłuchujmy się, w jej odgłosy, płynące ze świata. A póki co, żyjmy :))

        Pozdrawiam 🙂

        Polubienie

      1. Do tego trzeba subtelności niejakiej, a męski ród, dla niej gotów zabijać każdego dobrego by Ją osiągnąć ?Lennon, Chrystus, Martin luter w kolorze czarnym….więc jako dla jego członka, /zbieżność znaczeniowa nie przypadkowa/…odpowiedz brzmi zdecydowanie NIE !

        A co do wersów wierszy pewnych rzeczy i spraw, nie sposób nakreślić piórem orlego oka człowieka, który nie jest kobiet, bo dla zachowania praw autorskich „swej” muzy trzeba pojąć ją za żonę swą. by moc zrozumieć swe i Jej źródło inspiracji:

        PZDR czyli wiesz co mam na myśli..

        Polubienie

      2. Wiem, ‚co chcesz powiedzieć’.
        Przeglądarka kazała mi zaakceptować tego posta – zapewne za dużo odnośników, wzięła za spam…
        Pozdr.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s