Stan skupienia

Bywa że
wchodzi się w nią
jak w roztopione masło
Bez oporu
cudowne uczucie
jedności
Miłość bez granic

Masło tężeje
nie daje się
odskrobać
oderwać
Jak strup
nosisz je na…
sobie

4 myśli na temat “Stan skupienia”

  1. Joszuła Tomaszu !!!

    Czy zawsze musi być po maśle ??? A może, tylko brak zaangażowania 😉
    Człowiek, Tomaszu, to szorstka istota, wiesz o tym dobrze i czasem, choć o tym zapominamy, jest potrzeba pamiętania, że ludzka istota jest ułomna 😉 My.. też :)))

    Pozdrawiam Was 🙂

    Polubienie

    1. To akurat jest o związku. Zaczyna się trochę, jak niezgrabny erotyk, kończy źle. Zatracałem granice, nie przyjmowałem szorstkości ludzkiego Istnienia. I zawsze kończyło się źle: po chwili ekstazy, cofnięcia się niemal w łono matki, zaczynało się rozpadać.
      Trzeba dać drugiemu przestrzeń nawet, jeśli ten drugi chce tego samego. Nie można „bezpiecznie wchodzić, jak w roztopione masło…”
      Może powinienem był użyć parafrazy „kleju”?
      Pozdrawiam.

      Polubienie

      1. Ależ ja cie rozumiem, że piszesz o związku. Rozumiem też, że czasem chcemy za bardzo. Ci, co poszli za daleko, często kończą u ciebie na fotelu, jak wiesz.
        Nieważne, czy użyjesz kleju, czy jeszcze czegoś innego. Przekaz, będzie taki sam. Pragniemy nadmiernie, to i przegrywamy w tej walce, tak uważam.

        Pozdrawiam 🙂

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s